Renate, lat 15

Już od dłuższego czasu byłam w nim zadurzona, w każde sobotnie popołudnie przychodził do szkoły tańca na dyskotekę. Pewnego razu poszłam do discjockeya i poprosiłam o piosenkę dla niego. Potem podeszłam do niego na miękkich nogach i czując się trochę nieswojo, poprosiłam go do tańca — i udało się. Bardzo byłam z siebie dumna, że to właśnie ja zdecydowałam się uczynić pierwszy krok. Anke, lat 14: Kiedyś spróbowałam bardzo głupiego sposobu. Portmonetkę miałam wypełnioną drobnymi monetami i upuściłam ją u jego stóp. Mieliśmy dużo uciechy, zbierając grosiki. W podzięce za to zaprosiłam go na lody. Petra, lat 15: Sama byłam zaskoczona, że moja próba zapoznania się z wymarzonym chłopakiem powiodła się. Codziennie wysyłałam do niego anonimowy list z jakimś powiedzonkiem lub wierszem. Tak rozbudziłam jego ciekawość, że natychmiast do mnie zadzwonił, kiedy w dwudziestym liście podałam mu numer telefonu.

numer telefonu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *