Marlies, lat 16

Przed miesiącem chłopak zerwał z,e mną. Byliśmy ze sobą pięć tygodni. Bardzo mnie to zaskoczyło. Pewnego razu po prostu nie zjawił się u mnie. Kiedy później zadzwoniłam do niego, żeby zapytać, co się stało, odpowiedział na odczepnego, że to chyba jasne, i odłożył słuchawkę. Oczywiście powiedział też „Cześć”. Nie rozumiem dlaczego. Zawsze powtarzał, jak bardzo jest szczęśliwy, i napisał do m- nie nawet list miłosny. Parę dni po tym widziałam go na koncercie, spojrzał na mnie i uśmiechnął się. Najgorsze jest to, że ciągle o nim myślę i wydaje mi się, Że mam jeszcze małą szansę. Na każdą prywatkę czy dyskotekę idę z nadzieją, że go tam spotkam. Niestety bez rezultatu. Nie jestem w stanie o niczym innym myśleć. Miałam już wielu chłopaków, ałe żadnego nie kochałam tak jak jego. Sama zdaję sobie sprawę, że śmieszne jest opłakiwanie takiego idioty, jak mówi moja przyjaciółka. Nie chcę jednak uwierzyć w to, co się stało. Boję się, że już nigdy nie będę tak zakochana. Bardzo chciałabym go odzyskać. Judith, lat 17: Mój przyjaciel (25) i ja bardzo się kochaliśmy. Osiem lat różnicy nie stanowiło dla nas problemu. Byliśmy szczęśliwi z.e sobą, z. czasem nawet w łóżku było nam dobrze. Weekendy spędzaliśmy zawsze u niego. Moi rodzice także bardzo go lubili. Dlatego też nie mieliśmy problemów ze wspólnym pożyciem. Uregulowaliśmy sprawę zabezpieczenia. Dziś mija tydzień, jak zawiózł mnie do siebie, ale było jakoś inaczej. Wtedy właśnie zerwał ze mną i wymienił takie powody: Już nie jest tak jak kiedyś. Mam kilka wad, na które już wcześniej zwracał mi uwagę. Nigdy nie rozmawiałam z nim o moich uczuciach. Od tamtego czasu niejedno przeżyłam. Cały tydzień byłam na zwolnieniu. Lekarz przepisał mi nawet środki uspokajające. Ciągłe jeszcze mam nadzieję, że on do mnie wróci.

rodzice

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *